100mil, 100km, 50mil
100mil, 100km, 50mil

Zapisy na 100 mil ponownie otwarte

Po błyskawicznym rozejściu się miejsc na 100mil i równoczesnym głosem ludu z żądaniem

o więcej, zdecydowaliśmy, że łączna liczba na wszystkie dystanse (czyli 200 Zawodników) zostanie taka jak początkowo zakładaliśmy - ale nie limitujemy już Zawodników do dystansów.

To jak się rozłoży ilość Uczestników na poszczególnych dystansach zależeć będzie już tylko od Was samych.

 

Zaniepokojonych ostatnimi wydarzeniami na stranie Zapisów informujemy, że zapisy na 100mil ponownie otwarte. Zapraszamy!

 

STUMILAK 2018 - Ruszamy!

Dzień Dobry,

Po wielu konsultacjach doszliśmy do wniosku, że tegoroczny Stumilak

będzie miał mniejszych braci.

Tym razem będzie można wystartować w biegu 100 milowym z Zawoi do Szczyrku (z limitem 48h), 100km z Zawoi do Zwardonia (z limitem 24 h) i 50-cio milowym z Zawoi na Przegibek (limit 18h). 
Nie oznacza to, że krótsze opcje są łatwe. Są po prostu krótsze.

Będzie także można w trakcie zawodów zejść na dystans krótszy, gdyby coś nie poszło i tym samym nadal cieszyć się zaliczonym biegiem. 
Stumilak to wciąż najtrudniejszy bieg w PL na tym dystansie wiec należy wziąć to pod uwagę zapisując się. Nie zmienia to faktu, że jest on również jednym z najpiękniejszych i to również należy wziąć pod uwagę.
Dziś wieczorem otwieramy zapisy, a przed nimi podamy nowy, świeży Regulamin, który należy przeczytać zanim się kliknie opcję 'zapisz się'.

Nie ma ciśnienia, jesteśmy imprezą niszową i na pewno wszyscy się zmieszczą.

Tymczasem smacznego, niedzielnego obiadu 

 

 

 

 

****************************

Podsumowanie II edycji STUMILAK 2017

Przygoda niejedno ma imię ale by była prawdziwa nie może być łatwa. Na szczęście dla nas i dla Was Stumilak jest prawdziwą przygodą. Niezależnie od tego czy ukończyliście czy też nie mamy nadzieję, że doświadczyliście czegoś co na długo zapamiętacie.

My, choć byliśmy tylko z drugiej strony, na pewno tak. Pięknie było obserwować jak walczycie z pogodą, terenem i własnymi słabościami. To naprawdę trudna impreza i sama decyzja o udziale była już sporym pokazem odwagi. Tym razem góry okazały się srogie i trzeba było nie lada 'cojones' by choć stawić im czoła.
Nie dowiesz się na co Cię stać dopóki nie spróbujesz – i Wy na pewno teraz już wiecie a co z tym zrobicie zależy tylko od Was.

Najważniejsze z tego wszystkiego jest jednak to, że pomagała nam tak ogromna ilość osób i Instytucji i tylko i wyłącznie dzięki nim udało się to, co się udało.

I jeśli choć trochę podobał się Wam ostatni weekend to w stu procentach ich zasługa.

Ogromne podziękowania ślemy:

Babiogórskiemu Parkowi Narodowemu
Nadleśnictwu Bielsko
Nadleśnictwu Jeleśnia
Nadleśnictwu Ujsoły
Nadleśnictwu Węgierska Górka
za bezproblemowe udostępnienie terenów po których biegaliście

Gospodarzom Schroniska na Przegibku
Gospodarzom Schroniska na Przysłopie pod Baranią Górą
Gospodarzom Ośrodka Na Beskidku
Gospodarzom Hotelu Beskidy Park za gościnę i pyszne jedzenie.

Special thanks to Legends Tracking. Steff and Tim you absolutely rule! Most pro company ever.

Wyjątkowe podziękowanie dla Regatta Outdoors za wsparcie imprezy wyjątkowymi prezentami

oraz naszym Przyjaciołom:
Michałowi Skrzypczykowi za ofiarne znakowanie okupione kontuzją
Ewie, Andrew i Edycie za stracony wieczór/noc i ratunek w kamperze
Markowi Jurzakowi za dwa dni moknięcia z taśmami 
Sebastianowi Honkiszowi za najgorszy wieczór i noc życia 
Zuzi za pakiet usług medyczno/transportowo/żywieniowy
Alkowi za ratowanie kończyn, oczu i życia w Zwardoniu przy okazji rozstawiania bazy
Ewie i Sebie za wypas na Przegibku
Piotrkowi Oleszakowi za nieprawdopodobne zdjęcia o jakich nawet nie marzyliśmy.
Marcinowi Kuberze za urodziny stracone na nasze taśmy
Marcinowi Jankowskiemu i Grzesiowi Klisiowi za bezproblemową pomoc w pogodę i w nie 
Jasiowi Górniakowi za jak zawsze genialne znakowanie 
Monice Stefańczyk i Karolinie Kamińskiej za nieprawdopodobny punkt na Przysłopie i znakowanie ciemną nocą 
Julii ,Szymonowi i Krzychowi za znakowanie, zdejmowanie, genialne naleśniki i zupę na Ostrym

Przede wszystkim zaś dziękujemy Wam, że przybyliście bo myślicie i czujecie góry tak jak my i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz się zobaczymy.

A million thanks to the bunch from abroad: Chloe, Alexandre, Marek and Neequaye for trusting us to give some nice time

Z milionem całusów, ekipa: Magda, Roman, Seba, Marek, Ania i Michał 

 

W odpowiedzi na około miliona zapytań, zamartwień, zatroskań i zapłaczeń postaramy się rozwiać przynajmniej niektóre wątpliwości.
Stumilak to trudny wyścig. Jest taki niezależnie od tego czy spadnie śnieg czy z nieba będzie się lał żar,czy też powieje lekka orzeźwiająca bryza bo taka jest trasa i takie było założenie. Zaryzykuję stwierdzenie, że to jedna z trudniejszych imprez w Polsce i w sumie cieżko mi jest ją do czegokolwiek porównać. Ale to już wiecie bo przecież na to się zapisaliście.

Nie oznacza to oczywiście, że w skrajnych przypadkach poślemy Was na śmierć. Na bieżąco śledzimy warunki na Babiej i Pilsku (bo tych obawiacie się najbardziej) ale i na pozostałych częściach trasy. Jeżeli dojdziemy do wniosku, że wejście na którykolwiek ze szczytów jest niebezpieczne - zmienimy trasę tak jak stało się to w zeszłym roku. Nie planujemy jednak wydłużania limitów. To wyścig. Zapisując się wiedzieliście jaki jest dystans i jakie przewyższenie, limity, jaka pora roku i jakie możliwe scenariusze pogodowe.
Nie odśnieżymy trasy, nie posypiemy piaskiem, nie osuszymy błota ale na pewno będziemy na Was czekać na pkt jak obiecaliśmy i z tym co obiecaliśmy. Reszta należy do Was. To Wasza przygoda i Wy musicie sobie z nią poradzić. Na pewno dacie radę a jeśli nie to wrócicie za rok albo i nie.

Po sobotniej wycieczce na Babią doszliśmy do dwóch wniosków:

1) Limit na Krowiarkach przedłużamy do 18:30 bo po drodze macie troszkę śniegu
2) na dzień dzisiejszy naszą decyzja jest taka, że nie będzie Babiej - pójdziecie przez Markowe...., no chyba że nastąpi drastyczna poprawa. My nie weszliśmy.

Poza tym bez zmian. Zdjęcia ilustrują najdalajszy punkt jaki udało nam się osiągnąć i próbę odśnieżania Krowiarek

 

W związku z warunkami nieco innymi od przewidywanych zaktualizowaliśmy Regulamin w kwestii wyposażenia obowiązkowego. Nie podlega ono negocjacji w związku z tym pytania typu'czy musi mieć kaptur' zostawiamy dla siebie.
Na stronie znajdziecie również uaktualniony track zawodów.

Proszę go pobrać i wgrać.

 

Dokładnie przeanalizujcie pogodę, temperatury i dobierzcie odpowiedni strój. 

Zostało kilka dni. Czas na wypoczynek i zbieranie sił...

 

Kiedy STUMILAKI będą się mierzyć z kolejnymi szczytami i wszystko wskazuje na to, że niestety również ze sporym śniegiem w górnych partiach trasy...., wszyscy pozostali będą mogli ich podglądać i kibicować online przez całe 48h - a w razie potrzeby nawet dłużej.

Pod tym linkiem http://stumilak.legendstracking.com/  dostępne będzie najlepsze widowisko najbliższego łikendu.

50 śmiałków, 176 km, prawie 10.000m + i 10.000m -
71 szczytów , 9 punktów odżywczych
48 godzin i jedna..., ale za to jaka przygoda - STUMILAK 2017, zaczynamy odliczanie....

 

Jeśli możecie - przyjedźcie na Metę - wszystkich przywitamy z otwartymi ramionami

a dla Zawodników obecność kibiców jest zawsze bardzo ważna o ile nawet nie najważniejsza.

Bądźcie z nami, Zapraszamy! 

Lista startowa zamknięta 29 marzec 2017 22:22

I tak oto, choć nikt się tego nie spodziewał - w ciągu kilku dni Lista Zawodników zapełniła się do wymaganej ilości.

Już 28 Kwietnia, na Starcie w Zawoi stanie 50 Zawodników - w tym aż 5 Pań ! 

Każdy z ich zostanie zaopatrzony w nadajnik GPS, dzięki któremu bedziemy mogli śledzić ich na trasie przez cały czas. 

Tłumów na trasie Stumilaka nie będzie - ale może chociaż kibice dopiszą.

Bądźcie wtedy z nami - emocje są naprawdę ogromne a wynik nawet na samej koncówce może się zmienić. Dokładnie tak jak to miało miejsce w zeszłym roku :)

 

Wieści dwie i obie dobre :)

Po pierwsze łapacze punktów UTMB zdobywają ich aż 6 !!! 

          

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   A po drugie limit startujących ograniczamy do 50 Zawodników

 - taka umowa z Parkiem i nie dyskutujemy bo jesteśmy tam gośćmi.

 

  Wymagane minimum Zawodników pięknie sie nazbierało.

  Zamykamy Listę Startową i szykujemy się na największą przygodę roku!

bo choć wyżej już nie będzie...., to przy odrobinie szczęścia można tak trafić z widokiem na sam początek
Możnaby powoli trenować, co? ;)

Z sercem na dłoni jak co roku szukamy Pomocników, Wolontariuszy, Znakowaczo - Zdejmowaczy na naszego Stumilaczka.

 

 

Oczywiście oprócz naszej dozgonnej miłości - jak zwykle odwdzięczamy się sowicie.

Wymagania: należy móc przejść / przebiec ok 30km wieszając nasze taśmy i potem móc zdjąć tyleż samo.

Dostępność w dniach 27-29 kwietnia więc plan na długi weekend jak znalazł :)

Dla chętnych zainteresowanych - szczegóły na maila :)

 

Za zgłoszenia z góry dziękujemy !

aktywnebeskidy@gmail.com

STUMILAK - II edycja 28.04.2017

'Droga nie wybrana'  Robert Frost

   Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
   Żałując, że nie da się jechać dwiema naraz
   I być jednym podróżnym, stałem zapatrzony
   W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
   Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że rzadziej używana, zarastała trawą;
A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak i w prawo;
   Tu i tam takie same były koleiny,
   Pełne liści, na których w tej porannej porze
   Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi.
   Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,
Drogi nas w inne drogi prowadzą – i może
Nie zjawię się w tym miejscu po raz drugi.
Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
  Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
  Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną –
  Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.

 

A Wy którą drogę wybierzecie?
Już 28 kwietnia - czekamy....

 

 

STUMILAK 2016 - krótkie podsumowanie !

Najtrudniejsze w Polsce, górskie 100 mil - za nami...

Brak słów by opisać Waszą determinację, niezłomność i upór w dotarciu do Mety.

STUMILAK zafundował Wam wszystkie możliwe atrakcje. Był afrykanski upał i burza z piorunami na Babiej i lawina błota i gradobicie. Były cudne świetliki w nocy i obrzydliwe muchy na Krowiarkach. 

Przeżywaliśmy z Wami każdą chwilę, każdy kilometr a z nami nasi i Wasi - Przyjaciele, którzy wspierali Was i nas na pkt odżywczych, na Mecie, znakując trasę i zdejmując oznaczenia a nawet podgrzewając dla Was sos na Mecie.

Michał fotograf z aparatem na plecach uciekał przed burzą a Monia i Agata pokonały prawie 500km samochodem, żeby towarzyszyć Wam na pukntach podając wode i dobre słowo. 

Stoczyliśmy nawet walkę z dziką zwierzyną (czyt. owcami) na Glinnym, żeby Wam posiłku nie zeżarły :)

Jesteście Mega! Dziękujemy, że jesteście! 

 

Wspólne foto przed Startem. STUMILAKI w komplecie! 

 

 

© Copyright 2015 TEAM 2008
All Rights Reserved.
Wykonanie serwisu: RevolWEB