dla ludzi gór...
dla ludzi gór...

W odpowiedzi na około miliona zapytań, zamartwień, zatroskań i zapłaczeń postaramy się rozwiać przynajmniej niektóre wątpliwości.
Stumilak to trudny wyścig. Jest taki niezależnie od tego czy spadnie śnieg czy z nieba będzie się lał żar,czy też powieje lekka orzeźwiająca bryza bo taka jest trasa i takie było założenie. Zaryzykuję stwierdzenie, że to jedna z trudniejszych imprez w Polsce i w sumie cieżko mi jest ją do czegokolwiek porównać. Ale to już wiecie bo przecież na to się zapisaliście.

Nie oznacza to oczywiście, że w skrajnych przypadkach poślemy Was na śmierć. Na bieżąco śledzimy warunki na Babiej i Pilsku (bo tych obawiacie się najbardziej) ale i na pozostałych częściach trasy. Jeżeli dojdziemy do wniosku, że wejście na którykolwiek ze szczytów jest niebezpieczne - zmienimy trasę tak jak stało się to w zeszłym roku. Nie planujemy jednak wydłużania limitów. To wyścig. Zapisując się wiedzieliście jaki jest dystans i jakie przewyższenie, limity, jaka pora roku i jakie możliwe scenariusze pogodowe.
Nie odśnieżymy trasy, nie posypiemy piaskiem, nie osuszymy błota ale na pewno będziemy na Was czekać na pkt jak obiecaliśmy i z tym co obiecaliśmy. Reszta należy do Was. To Wasza przygoda i Wy musicie sobie z nią poradzić. Na pewno dacie radę a jeśli nie to wrócicie za rok albo i nie.

Po sobotniej wycieczce na Babią doszliśmy do dwóch wniosków:

1) Limit na Krowiarkach przedłużamy do 18:30 bo po drodze macie troszkę śniegu
2) na dzień dzisiejszy naszą decyzja jest taka, że nie będzie Babiej - pójdziecie przez Markowe...., no chyba że nastąpi drastyczna poprawa. My nie weszliśmy.

Poza tym bez zmian. Zdjęcia ilustrują najdalajszy punkt jaki udało nam się osiągnąć i próbę odśnieżania Krowiarek

 

W związku z warunkami nieco innymi od przewidywanych zaktualizowaliśmy Regulamin w kwestii wyposażenia obowiązkowego. Nie podlega ono negocjacji w związku z tym pytania typu'czy musi mieć kaptur' zostawiamy dla siebie.
Na stronie znajdziecie również uaktualniony track zawodów.

Proszę go pobrać i wgrać.

 

Dokładnie przeanalizujcie pogodę, temperatury i dobierzcie odpowiedni strój. 

Zostało kilka dni. Czas na wypoczynek i zbieranie sił...

 

Kiedy STUMILAKI będą się mierzyć z kolejnymi szczytami i wszystko wskazuje na to, że niestety również ze sporym śniegiem w górnych partiach trasy...., wszyscy pozostali będą mogli ich podglądać i kibicować online przez całe 48h - a w razie potrzeby nawet dłużej.

Pod tym linkiem http://stumilak.legendstracking.com/  dostępne będzie najlepsze widowisko najbliższego łikendu.

50 śmiałków, 176 km, prawie 10.000m + i 10.000m -
71 szczytów , 9 punktów odżywczych
48 godzin i jedna..., ale za to jaka przygoda - STUMILAK 2017, zaczynamy odliczanie....

 

Jeśli możecie - przyjedźcie na Metę - wszystkich przywitamy z otwartymi ramionami

a dla Zawodników obecność kibiców jest zawsze bardzo ważna o ile nawet nie najważniejsza.

Bądźcie z nami, Zapraszamy! 

Lista startowa zamknięta 29 marzec 2017 22:22

I tak oto, choć nikt się tego nie spodziewał - w ciągu kilku dni Lista Zawodników zapełniła się do wymaganej ilości.

Już 28 Kwietnia, na Starcie w Zawoi stanie 50 Zawodników - w tym aż 5 Pań ! 

Każdy z ich zostanie zaopatrzony w nadajnik GPS, dzięki któremu bedziemy mogli śledzić ich na trasie przez cały czas. 

Tłumów na trasie Stumilaka nie będzie - ale może chociaż kibice dopiszą.

Bądźcie wtedy z nami - emocje są naprawdę ogromne a wynik nawet na samej koncówce może się zmienić. Dokładnie tak jak to miało miejsce w zeszłym roku :)

 

Wieści dwie i obie dobre :)

Po pierwsze łapacze punktów UTMB zdobywają ich aż 6 !!! 

          

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   A po drugie limit startujących ograniczamy do 50 Zawodników

 - taka umowa z Parkiem i nie dyskutujemy bo jesteśmy tam gośćmi.

 

  Wymagane minimum Zawodników pięknie sie nazbierało.

  Zamykamy Listę Startową i szykujemy się na największą przygodę roku!

bo choć wyżej już nie będzie...., to przy odrobinie szczęścia można tak trafić z widokiem na sam początek
Możnaby powoli trenować, co? ;)

Z sercem na dłoni jak co roku szukamy Pomocników, Wolontariuszy, Znakowaczo - Zdejmowaczy na naszego Stumilaczka.

 

 

Oczywiście oprócz naszej dozgonnej miłości - jak zwykle odwdzięczamy się sowicie.

Wymagania: należy móc przejść / przebiec ok 30km wieszając nasze taśmy i potem móc zdjąć tyleż samo.

Dostępność w dniach 27-29 kwietnia więc plan na długi weekend jak znalazł :)

Dla chętnych zainteresowanych - szczegóły na maila :)

 

Za zgłoszenia z góry dziękujemy !

aktywnebeskidy@gmail.com

STUMILAK - II edycja 28.04.2017

'Droga nie wybrana'  Robert Frost

   Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
   Żałując, że nie da się jechać dwiema naraz
   I być jednym podróżnym, stałem zapatrzony
   W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
   Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że rzadziej używana, zarastała trawą;
A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak i w prawo;
   Tu i tam takie same były koleiny,
   Pełne liści, na których w tej porannej porze
   Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi.
   Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,
Drogi nas w inne drogi prowadzą – i może
Nie zjawię się w tym miejscu po raz drugi.
Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
  Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
  Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną –
  Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.

 

A Wy którą drogę wybierzecie?
Już 28 kwietnia - czekamy....

 

 

STUMILAK 2016 - krótkie podsumowanie !

Najtrudniejsze w Polsce, górskie 100 mil - za nami...

Brak słów by opisać Waszą determinację, niezłomność i upór w dotarciu do Mety.

STUMILAK zafundował Wam wszystkie możliwe atrakcje. Był afrykanski upał i burza z piorunami na Babiej i lawina błota i gradobicie. Były cudne świetliki w nocy i obrzydliwe muchy na Krowiarkach. 

Przeżywaliśmy z Wami każdą chwilę, każdy kilometr a z nami nasi i Wasi - Przyjaciele, którzy wspierali Was i nas na pkt odżywczych, na Mecie, znakując trasę i zdejmując oznaczenia a nawet podgrzewając dla Was sos na Mecie.

Michał fotograf z aparatem na plecach uciekał przed burzą a Monia i Agata pokonały prawie 500km samochodem, żeby towarzyszyć Wam na pukntach podając wode i dobre słowo. 

Stoczyliśmy nawet walkę z dziką zwierzyną (czyt. owcami) na Glinnym, żeby Wam posiłku nie zeżarły :)

Jesteście Mega! Dziękujemy, że jesteście! 

 

Wspólne foto przed Startem. STUMILAKI w komplecie! 

 

 

NEWSLETTER

Zapisz się, a będziesz otrzymywać najnowsze informacje o nowych zawodach i wynikach oraz najnowsze aktualności
© Copyright 2015 TEAM 2008
All Rights Reserved.
Wykonanie serwisu: RevolWEB